Tuż przed zainstalowaniem RAAL HSA-1b, odtwarzałem niezwykłą płytę EMI zatytułowaną „Renaissance Suite”, która zawierała muzykę z filmu Joëla Santoniego „La Course en Tête” z 1974 roku (HQS 1415). Film ten w osobliwy i niezwykły sposób ukazuje karierę belgijskiej gwiazdy kolarstwa, Eddiego Merkexa. Najbardziej osobliwe jest to, że ścieżkę dźwiękową skomponował i zaaranżował brytyjski znawca muzyki dawnej, David Munro, a wykonał ją pełen energii London Early Music Union. Wyobraź sobie film dokumentalny o sporcie, w którym słychać dźwięki fletu, tromby marina („skrzypiec zakonnicy”) i rauschpfeiffen w towarzystwie ludzi w obcisłych spodenkach i jaskrawych koszulkach, jeżdżących na cienkich rowerach po wzgórzach Europy.
Wykorzystując wzmacniacz 300B Elekit TU-8600 do sterowania LS3/5as, „Renaissance Suite” ukazuje brzmienie strun drewnianych i jelitowych, dzięki czemu wczesna muzyka Munrowa brzmi autentycznie, średniowiecznie i egzotycznie. Jej temperament jest świeży i świąteczny, ale głos – miękki.
Po podłączeniu Gold Badges do wzmacniacza RAAL HSA-1b dźwięk stał się znacznie mocniejszy i wyraźniejszy. Z HSA-1b płynność i dynamika nut dominuje w mojej świadomości. Muzyka jest bardziej dynamiczna. Gdy muzyka jest głośniejsza, twórczość Davida Munrowa nabiera większego znaczenia.
Kiedy przesiadłem się z drewnianej obudowy Falcona na szerokopasmowy monitor douszny RAAL SR1a? Z głośników na słuchawki douszne? Doświadczyłem wyraźniejszego i bardziej skupionego „widoku” nagrania.
Stalowy przetwornik RAAL montowany na głowie jest unikatowy na rynku słuchawek. Są trwałe i niedrogie (3500 dolarów). Dipol w SR1a jest umieszczony w stalowej klatce, całkowicie odsuniętej od głowy. To prawdziwe wstęgi, a wzmacniacze, które oferują, charakteryzują się niemal całkowitą impedancją zwarciową: 0,2 oma, łącznie z kablami. Instrukcja obsługi zaleca użycie wzmacniacza o mocy 100 W (przypis 1). Przy odpowiedniej mocy wzmacniacza, SR1a zapewnia skoncentrowany, bezbarwny dźwięk o niskich zniekształceniach, który (moim zdaniem) przewyższa superrozdzielczość Stax SR-009S, mój ukochany JPS Labs Abyss AB-1266 Phi TC i planarny element magnetyczny HiFiMan Susvara.
Słuchawki SR1a wymagają wzmacniacza o dużym natężeniu prądu, więc wydaje się logiczne, że firma RAAL-quirements produkuje wzmacniacz, który może sterować ich słuchawkami lub moimi głośnikami za pomocą jednego naciśnięcia przełącznika na przednim panelu.
HSA-1b Nowy wzmacniacz HSA-1b firmy RAAL (przypis 2) to pierwszy tranzystorowy wzmacniacz głośnikowy i słuchawkowy, jaki testowałem. Kiedy podłączyłem go do wolnostojącego głośnika Stenheim Alumine Three i usłyszałem, że może on efektywnie napędzać parę głośników wartych 32 900 dolarów, wiedziałem, że to inny rodzaj głośnika niż wzmacniacz słuchawkowy Z10e firmy Linear Tube Audio o mocy 10 W na kanał (8 omów), który recenzowałem w Gramophone Dreams nr 36, lub wzmacniacz Bigger Ben firmy Ampsandsound o mocy 8 W na kanał (8 omów), a opisałem go w Gramophone Dreams nr 47.
HSA-1b firmy RAAL to wytrzymały, mały, czerwony wzmacniacz z pokrętłem, ważący 5,4 kg (11,7 funta), o umiarkowanych rozmiarach: 8,8 cm wysokości, 21,7 cm szerokości i 31,7 cm głębokości. Wykorzystuje dwa tranzystory bipolarne (BJT) dla każdego kanału. Para śrub jest podłączona do pojedynczego aluminiowego radiatora o wymiarach 8 cm × 8,8 cm × 5 cm.
Jakość wykonania jest tak wysoka, że w swojej obudowie HSA-1b zdaje się spełniać wymogi wojskowe. Wysoki poziom dopasowania i wykończenia łączy w sobie solidność wykonania przemysłowego z urokiem domowej dekoracji.
Oprócz obowiązkowego gniazda zasilania IEC (i obok niego), tylny panel HSA-1b posiada dwa wejścia liniowe: niesymetryczne (RCA) i zbalansowane (XLR). Znajdują się tam również dwie pary gniazd bananowych do podłączenia głośników stereo. Pod gniazdem głośnikowym widnieje napis „Serbian SAEQ designed and produced for RAAL requirements”.
Według Aleksandara Radisavljevica, szefa wszystkich produktów RAAL-required, „SAEQ oznacza serbski sprzęt audio. To firma mojego bardzo dobrego przyjaciela, pana Dragana Domanovicha, którego znam od 20 lat. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego wzmacniacza do głośników. Po ukończeniu słuchawek zapytałem go, czy mógłby stworzyć wzmacniacz do SR1a, który byłby oznaczony jako RAAL-required i oferowany wyłącznie jako RAAL-required. Chciał wprowadzić niezbędne modyfikacje w topologii swojego ulubionego wzmacniacza. Po ponad roku Dragan uzyskał brzmienie, którego wszyscy, Rr i SAEQ, pragnęliśmy. Teraz, gdy SAEQ jest w stanie to zrobić, oni również to robią”.
Na przednim panelu HSA-1b znajduje się profesjonalny włącznik zasilania audio o średnicy 5/8", podświetlony czerwonym światłem. Po jego prawej stronie znajduje się czteropinowe złącze wyjściowe słuchawek XLR, które jest męskie, a nie normalne żeńskie, dzięki czemu można podłączyć tylko słuchawki wstęgowe RAAL SR1a; pakiet HSA-1b zawiera zmieniający płeć adapter XLR żeński na żeński, dzięki czemu użytkownicy mogą podłączyć do HSA-1b słuchawki Susvara 83 dB/mW firmy HiFiMan i inne słuchawki o niskim poborze mocy i niskiej czułości. Wyjście SR1a o wysokim prądzie, po prawej stronie, to czteropinowe złącze żeńskie tradycyjnych słuchawek zbalansowanych, a następnie 3,5 mm (niezbalansowane) gniazdo TRS. Nad złączem słuchawkowym znajduje się rząd trzech przełączników, umożliwiających użytkownikom wybór między SR1a a tradycyjnymi przetwornikami słuchawkowymi. Wyjście SR1a, wyjście słuchawkowe lub głośnikowe, wejście zbalansowane i niezbalansowane. Po prawej stronie znajduje się duże czerwone pokrętło regulacji głośności panelu HSA-1b, który kontroluje dźwięk kliknięcia, 24-stopniowy tłumik.
Radisavljevic napisał mi w e-mailu, że HSA-1b wykorzystuje tranzystory bipolarne, ponieważ „są to urządzenia sterowane prądowo, a nie napięciowo, jak tranzystory MOSFET”. W związku z tym „tranzystory bipolarne mają wyższe straty przełączania. Ale niższe straty przewodzenia”.
Opowiedziałem Radisavljevicowi o „niesamowitym napędzie”, jaki usłyszałem z HSA-1b. Steruje on 15-omowym głośnikiem Falcon LS3/5a o czułości 83 dB/2,83 V/mΩ, jego mocą i zaskakująco łatwą obsługą. Poprosiłem go o wyjaśnienie, jak jego mały wzmacniacz „słuchawkowy” to robi. Odpowiedział: „Przetwornik jest tam, ponieważ może dostarczyć 7 amperów do obciążenia 0,4 oma, więc 15 omów nie ma dla niego znaczenia. To w zasadzie wzmacniacz głośnikowy, który został dodatkowo zoptymalizowany pod kątem niskiej impedancji”. W innym e-mailu Aleksander przedstawił mi specyfikacje niewymienione na stronie internetowej RAAL Must-Have: „Wzmocnienie wynosi około 10 dB wejścia RCA. W przypadku wejścia XLR, jeśli masz przetwornik cyfrowo-analogowy o wysokiej mocy, możesz zmniejszyć wzmocnienie”.
Wewnątrz HSA-1b, mała płytka drukowana, wystająca pionowo z płytki wejściowej XLR, posiada sześciopozycyjny przełącznik DIP, który służy do „wewnętrznej regulacji czułości wejścia XLR”. Zgodnie z instrukcją obsługi, użytkownik ma do wyboru 3 ustawienia: 10 dB, 6 dB, 0 dB. W moim urządzeniu ustawiono wstępnie czułość na 6 dB.
„Impedancja wyjściowa tradycyjnego wyjścia [słuchawkowego] wynosi 5,3 oma. Moc z tego wyjścia do 32 omów wynosi 250 mW, a moc z tego wyjścia do 300 omów wynosi 26 mW. Moc wyjściowa wyjścia SR-1a/Ribbon (słuchawki dynamiczne lub planarne) wynosi 1900 mW przy 32 omach i 200 mW przy 300 omach”. Jeśli moje obliczenia są poprawne, oznacza to, że skrajny lewy przełącznik jest ustawiony w pozycji dolnej, a napięcie na wyjściu wstęgowym wynosi około 7,75 V.
HSA-1b W innym numerze recenzuję aluminiowe, trzyosobowe kolumny podłogowe Stenheim Suisse w cenie 32 900 dolarów za parę. Te 41-calowe głośniki wyglądają bardzo drogo w czerwonych, czarnych i szarych aluminiowych obudowach. Ich wygląd jest bardzo gustowny i nowoczesny. Co najważniejsze, odtwarzają nagrania z ostrością i czystością, co jest niezwykle fascynujące.
Na stronie internetowej Stenheima podano, że czułość Alumine Three wynosi 93 dB/2,83 V/m (przypis 3), a zalecana minimalna moc wzmacniacza to 10 W. Naturalnie, z odrobiną perswazji, spróbowałem zasilić je wzmacniaczem HSA-1b o mocy 10 W na kanał.
Trudno mi zdecydować, czy rozpocząć przesłuchanie do RAAL-Stenheim od mistrza Jacka Dupree, czy od Jacqueline Du Pré. Tego dnia było gorąco i duszno, a w powietrzu unosił się zapach ryb, więc wybrałem się na koncert Gutter Blues (16/44.1 FLAC Atlantic/Qobuz) z arcydziełem mistrza pianisty z Nowego Orleanu, Jacka Jerry'ego Wexlera, z 1958 roku. Byłem zaskoczony, jak słodko brzmiał fortepian Dupree i jak bogaty i realistyczny był bas Wendella Marshalla z Alumine Three, z dwoma ośmiocalowymi głośnikami niskotonowymi. Chwiejny styl Championa, N'awlinsa, jest w pełni odzwierciedlony. Jedyne, co mnie zastanawia, to jak lub dlaczego nagrania Atlantica brzmią zazwyczaj jasno – surowo i miękko.
Potem sięgnąłem po Jacqueline Du Pré, najsłynniejszą wiolonczelistkę w Wielkiej Brytanii. Grając jej Koncert wiolonczelowy Haydna i Manna z 1969 roku (24/48 FLAC-MQA Warner Classics/Tide), miękkość zniknęła, a prawdziwe, autentyczne poczucie okluzji i obecności powróciło. Smyczki Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej pod dyrekcją Sir Johna Barbirolliego poruszają się z idealną postawą i precyzją. Połączenie HSA-1b + Alumine Three daje świeży, otwarty i czysty dźwięk. Transjenty skrzypiec i harmonia wiolonczeli wypełniły mój pokój, bardzo realistyczne. To nagranie rzadko kiedy wydaje się tak porywające.
W okresie przesłuchań od czerwca do lipca przesłuchałem dziesiątki albumów, w tym Stenheim Alumine Threes napędzane wzmacniaczem RAAL HSA-1b. Rzadko czuję, że potrzebuję więcej mocy.
Niezbędny wzmacniacz SR1a HSA-1b firmy RAAL bardzo dobrze napędza głośniki Falcon i Stenheim, ale głównym celem jego istnienia jest zasilanie pełnopasmowych słuchawek RAAL SR1a bez konwertera impedancji wzmacniacza RAAL. Mam nadzieję, że będzie on przynajmniej kompatybilny ze wzmacniaczem, który zbudowałem z Pass Labs XA25 lub Schiit Audio dla SR1a (Jotunheim R.).
Kiedy Pass Labs XA25 zasila słuchawki RAAL (poprzez przetwornik impedancji RAAL), nagranie brzmi czysto i prosto, a wrażenie jest takie samo, jak w oryginalnym, niczym niezakłóconym obrazie uchwyconym przez mikrofon. Muzyka trance, którą lubię, ma duszę.
I kolor. W nowej erze nigdy nie jest staromodny ani sentymentalny. Zamiast tego, poczucie rygoru i zwinności przywołuje krwawe wspomnienia z dawnych lat.
Dokładnie to samo zrobił Steve Roach, mistrz środowiska, na swoim albumie „Origins” z 1993 roku (16/44.1 FLAC Fortuna/Qobuz). W trzecim utworze z płyty „Origins” – „Clay, Wood, Bone, Dirt” – niskie, brzęczące i gardłowe dźwięki didgeridoo Daniela Nagle’a biją na głowę wszystkie inne dźwięki wydawane przez człowieka. Pobudzają pamięć krwi. Dzięki wzmacniaczowi SR1a sterowanemu przez HSA-1b, długi rezonans wnęki rezonansowej tuby didgeridoo i krótki rezonans glinianego garnka pojawiły się w półkolu przede mną, namacalnie i namacalnie.
Przypis 2: Głośnik RAAL Advanced, Djordja Simeonovica 419000 Zajecar, Serbia. Tel.: (381) 64 144 1111 Strona internetowa: raalquire.com, raalribbon.com. Dystrybutor w USA: Requisite Audio Engineering, 2175 Goodyear Ave., Suite 110 Ventura, CA 93003-7761. Telefon: (818) 437-0779. Strona internetowa: quirteaudio.com
Przypis 3: Szacuję, że czułość napięciowa ważona B Stenheim Alumine Three wynosi 91 dB/2,83 V/m, co jest wartością znacznie wyższą od średniej. ??John Atkinson
Jak zawsze, podoba mi się podróż, którą nam przyniósł Twój artykuł. Mistrz Jack Dupree teraz zawodzi z głośników w mojej sypialni/biurze (to tragedia), a dźwięk może sprawić, że żona, maluch i opiekunka na dole zmarszczą brwi. Pewnego dnia chętnie dowiem się o poziomie ulepszenia słuchawek, o którym tu napisałeś, ale jak dotąd odkryłem, że połączenie DragonFly Red i Sony MDR-7506 to punkt, w którym zwroty maleją – 300 dolarów! Zabrałem Sony do lokalnego sklepu stacjonarnego i połączyłem je z Focal Clear i Stellia na ich pasku słuchawkowym, ale nie mogłem uzasadnić różnicy. Sprzedawca poprosił mnie o wypróbowanie DragonFly Red, co bardzo mi pomogło; byłem zafascynowany po pierwszych kilku taktach. Głos Blue jest bardziej zrelaksowany, ale jako perkusista (a właściwie w poprzednim życiu) cieszę się dodatkowym wpływem słyszanym przez Red.
Świetnie napisane, jak zawsze! Jako właściciel/entuzjasta Stax 9S, zgadzam się, że RAAL może być bardziej zdecydowany. Kiedy ich używałem, wydawały mi się ekscytujące. Prawdę mówiąc, były dla mnie zbyt ekscytujące. Czułem się, jakbym słuchał na granicy werbla lub saksofonu. Ale dla kilku superwysokich słuchawek (takich jak Ferrari) to niesamowity dodatek. Pozdrawiam!
Szanowny Panie HR, Jestem dystrybutorem i wielbicielem Stax. Ostatecznie sprzedałem swojego Staxa i całkowicie zaprzestałem jego sprzedaży.
To może i dobrze, ale czyż nie? Może to zbyt skomplikowane, zbyt profesjonalne, zbyt oryginalne, zbyt uciążliwe. Może to jak Porsche 911 Turbo odbierające TacoBell w Drive Thru.
Muzyka jest jak spotkanie ze starymi przyjaciółmi, Stax Music jest jak rozwiązywanie problemów z moim analitykiem.
Jeśli te RAAL-e są podobne do Stax, mogą sprzedawać się znacznie wolniej w porównaniu do sprzętu takiego jak Diana of the Abyss. (Przypuszczam)
Dziękuję za ten raport, nie mogę sobie wyobrazić, żeby mogli zaufać komukolwiek innemu. (Tyll jest długi i gotowy do drogi) Choć nie zostało to ogłoszone, zawsze wygląda na to, że zastępujesz Tylla.
Jestem użytkownikiem zestawu słuchawkowego STAX od czasu, gdy kupiłem SR-5/SRD-6 w połowie lat 70. Następnie Lambda Pro/SRD-7 Pro i kilka innych zestawów.
Jakich wzmacniaczy używasz do zasilania telefonów komórkowych STAX? Zauważyłem, że niektóre wzmacniacze tranzystorowe mają problemy z zasilaniem obciążenia dostarczanego przez adapter STAX. W tamtym czasie wzmacniacz SAE 31B wydawał się działać szczególnie dobrze, a pod koniec dekady pojawił się wzmacniacz Hafler DH-200.
Jestem zadowolony ze średniej półki Sennheiserów (seria 580/600/650) oraz wzmacniaczy Schiit Class A SS i Schiit Valhalla 2 z rosyjskimi lampami (wynoszą muzykę w komfortowy i relaksujący sposób). Słyszałem o nowszych i świetnych słuchawkach, a teraz rozważam ABYSS Diana, ale nie spieszę się. Śledzę i planuję najnowszą wersję Woo Firefly.
W mojej erze handlu detalicznego Stax to praktycznie jedyny zestaw słuchawkowy, jaki posiadam. Mam ich serię słuchawek i pasującą do niej elektronikę. Przed RMAF w 2011 roku poznałem Schiit Guys. Bardzo interesuje mnie ich filozofia produkcji i filozofia. Jestem ekspertem od słuchawek. Kupiłem ich produkty kilka miesięcy później. Nadal lubię Schiit, mimo że ich nazwa i włącznik zasilania są z tyłu.
Sennheisery są lepsze niż jakikolwiek system głośnikowy, z jakim miałem do czynienia. (Chociaż ich jakość dźwięku jest na średnim poziomie w porównaniu z najnowszym dobrym produktem, 1266 Abyss.)
PS Spodziewam się, że głośniki PS audio z serii FR będą niezbędne. Zadzwoń – palce splątane!
Czas publikacji: 28-10-2021





