Aktualizacja 2.11.2021, 8:15: Dziś o godzinie 18:00 Bike Path Uprising zorganizuje park Jane Addams w północno-wschodnim narożniku skrzyżowania Gran Via i Lakeshore. Zorganizowane zostanie również czuwanie i instalacja upamiętniająca rower-widmo Adé Hogue.
Przeczytaj więcej o życiu Hogga i wspomnieniach przyjaciół i współpracowników w nowym dziele Chicago Block Club.
Aktualizacja 1.11.2021, godz. 14:15: Świadek, którego nazwisko widnieje poniżej, jako „druga kobieta”, to psycholog z oddziału ratunkowego szpitala Northwestern. Powiedziała, że w momencie wypadku znajdowała się na najbardziej wysuniętym na północ pasie Gran Avenue. Kierując się na zachód, Streetsblog pisze dziś z prośbą o więcej informacji na temat niektórych aspektów zdarzenia. Oto jej dzisiejsza wiadomość.
Chcę wyjaśnić kilka spraw, ponieważ uważam, że rodzina i przyjaciele powinni znać prawdę. Lekarz na miejscu zdarzenia [specjalista od bólu w urazach kręgosłupa] jest moim przyjacielem i osobiście zadzwoniłem po pomoc, ponieważ potrzebuję pomocy w ustabilizowaniu Ad. Przybiegł z jednego bloku, żeby pomóc. Podczas gdy monitorowałem puls Ad, ustabilizował mu kręgosłup do czasu przyjazdu ratowników medycznych.
Tak, światło jest czerwone. Jednak Ade nie zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka pojazdem. Droga była przejezdna i kontynuował przechodzenie przez jezdnię, gdy nagle pojawił się van jadący z pełną prędkością i [kierowca] uderzył w niego, gdy przejeżdżał przez skrzyżowanie – najczęściej w ten sposób. Myślę, że to bardzo ważne, ponieważ widziałem komentarze na temat jego słabej oceny sytuacji podczas przechodzenia przez jezdnię, ale to nieprawda. Wierzę, że kamery monitoringu z czasem ujawnią sprawę rodzinie. Uważam jednak, że kwestionowanie jego oceny sytuacji jest niesprawiedliwe wobec tej osoby… To wzruszające widzieć tak wiele osób, którym na nim zależy, ale frustrujące są negatywne komentarze na temat tego, że „przejechał na czerwonym świetle”. Po raz kolejny, kiedy przechodził przez jezdnię, droga była przejezdna.
To bardzo traumatyczne wydarzenie i ja, wraz z wieloma innymi, ciężko pracujemy nad jego rozwiązaniem. Rozmawiałem z Adelaide, mówiąc mu, żeby wytrwał, że nie opuszczę go i że nie jest sam. Ludzie powinni wiedzieć, że wciąż są dobrzy ludzie. Nie tylko ja, ale wszyscy, którym zależy na niesieniu pomocy.
Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się osiągnąć większy efekt, zwłaszcza poprzez zmianę tego skrzyżowania i [poprawę] bezpieczeństwa wszystkich rowerzystów w tym mieście.
Aktualizacja 31.10.2021, godz. 11:00: W sobotę, około godziny 20:00, Half Acre Cycling ogłosiło na Twitterze, że ofiara i członek zespołu, Broderick Adé Hogue, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. „Z wielkim smutkiem informujemy, że czas Adé z nami dobiegł końca. Adé uosabia naszą miłość do kolarstwa i wiemy, że jego obecność będzie odczuwalna przez wiele lat. Jedź dalej, Adé z mocą”.
Według Biura Kryminalistycznego Hrabstwa Cook, Hogg zmarł krótko przed godziną 17:00 w piątek 29 października.
Aktualizacja, godz. 14:30, 29 października 2021 r.: Ofiara wypadku została publicznie zidentyfikowana jako Broderick Adé Hogue, członek półakrowej drużyny kolarskiej, który zajmuje się kierownictwem artystycznym, projektowaniem i liternictwem. (Jego nazwisko jest wymienione w raporcie z wypadku, ale Streetsblog postanowił nie ujawniać jego tożsamości ze względu na ochronę prywatności). Uruchomiono stronę GoFundMe, aby pomóc w pokryciu kosztów leczenia i logistyki, która w ciągu zaledwie kilku godzin zebrała ponad 37 600 dolarów.
Na stronie GoFundMe, przyjaciel Hogga z dzieciństwa, Chris Wyatt, napisał, że Hogg wciąż przebywa w stanie śpiączki na oddziale intensywnej terapii. „Wiem, że Ade jest kochany przez wielu ludzi, którzy chcą mu pomóc... proszę, módlcie się o uzdrowienie i pocieszenie dla niego i jego rodziny”.
Broderick Adé Hogue, 32 lata, jechał wczoraj wieczorem rowerem w pobliżu północnej strony Lakewalk i Navy Pier, gdy kierowca potrącił go, gdy zmierzał w kierunku zjazdu na DuSable Lake Shore Drive. Jego stan jest krytyczny i ma krwotok mózgowy.
Według Departamentu Policji Chicago, około godziny 20:00 w środę 27 października Hogg jechał rowerem na zachód Gran Avenue w kierunku Coastline Highway. Z powodu wysokiego muru u podnóża Lake Point Tower w południowo-wschodnim narożniku widoczność na skrzyżowaniu jest słaba, co utrudnia użytkownikom dróg Grand i Lower DLSD wzajemne widzenie się.
Policja poinformowała, że 47-letnia kobieta, kierująca vanem marki Honda z 2020 roku, jechała na północ w kierunku dolnej części DLSD, do rampy prowadzącej do podjazdu, gdy uderzyła w Hogue'a.
Według raportu z wypadku, Hogg mieszkał w bloku 700 przy West Ohio Street w dzielnicy West Town. Został przewieziony do szpitala Northwest w stanie krytycznym i leczony z powodu krwotoku mózgowego. Jego rower został przeliczony i zatrzymany do celów śledztwa.
Według raportu z wypadku, kierowca mieszkający w gminie Xiling nie odniósł obrażeń. Z powodu uszkodzeń jej pojazd musiał zostać odholowany. Ponieważ funkcjonariusze nie zaobserwowali żadnych oznak obrażeń, nie poddano jej badaniu trzeźwości na miejscu zdarzenia i nie została ukarana mandatem.
Według raportu z wypadku, „kilku świadków” i kierowca vana spotkali się z ratownikami. Wszyscy zeznali, że kierowca miał zielone światło, a Hogg czerwone. W raporcie wymieniono czterech świadków, w tym 44-letnią kobietę mieszkającą w pobliżu miejsca katastrofy nad rzeką North River; 26-letniego mężczyznę mieszkającego na przedmieściach jej rodzinnego miasta w Illinois; 36-letnią kobietę, której adres nie został podany; oraz 37-letniego mężczyznę, którego adres nie został podany. Dwóch ostatnich świadków zadzwoniło na komisariat policji około godziny 22:45, mówiąc, że wszyscy byli w tym samym radiowozie, gdy widzieli zdarzenie, ale nie mogli się zatrzymać, aby poczekać na policję, więc zadzwonili na komisariat dopiero po dotarciu na miejsce zdarzenia. Przypadek.
Brendan Kevenides, lokalny prawnik z kancelarii FK Law (sponsor bloga Chicago Street), zajmujący się sprawami rowerowymi, sprzeciwił się krótkiemu reportażowi na temat sprawy opublikowanemu przez Chicago Sun Times (Chicago Tribune opublikowało niemal identyczną informację), w którym stwierdzono, że policja stwierdziła, iż ofiara przejechała na czerwonym świetle.
Rowerzysta został poważnie ranny po tym, jak został potrącony przez furgonetkę w Streeterville https://t.co/MWWGsuCRLq via @SunTimes Może rowerzysta uciekł, może nie, ale Sun Times ogłosił go w „artykule” składającym się z 4 zdań. Nieodpowiedzialne jest lekceważenie „policji chicagowskiej”.
Świadek, który skontaktował się z samochodem z wezwaniem pomocy telefonicznej, zeznał, że wraz z narzeczonym wracali z Navy Pier łodzią i byli za kierowcą ciężarówki, gdy doszło do wypadku. Chociaż patrzyła w telefon i widziała uderzenie jedynie kątem oka, zeznała, że mężczyzna był całkowicie świadkiem zderzenia. (Z powodu śmierci członka rodziny nie mógł mówić). Świadek powiedział kobiecie, że ruch w kierunku północnym był oznaczony żółtym światłem, a w kierunku zachodnim czerwonym. Dodał, że Hogg, który jechał rowerem po chodniku, znajdował się na przejściu dla pieszych, gdy został potrącony.
„To bardzo intensywny atak” – powiedziała Streetsblogowi naoczna świadek, dodając, że Hogg wyleciał w powietrze. Powiedziała, że kierowca usługi przewozu osób krzyknął i natychmiast zatrzymał się, aby udzielić pomocy. Lekarz, który znajdował się w pobliżu, również się zatrzymał, aby udzielić pomocy.
Kobieta, która była świadkiem zdarzenia, zeznała, że rowerzysta miał na głowie kask, a z nosa ciekła mu kałuża krwi, dodając, że skóra na kolanach była poważnie uszkodzona. Lekarz zdawał się delikatnie poruszać głową Hogga, aby zmniejszyć nacisk na szyję. Świadkowie zeznali, że ona i kierowca klęczeli w pobliżu, modląc się za ofiary. „[Kierowca] był załamany, płakał i trząsł się na boki. To był bardzo intensywny moment”.
Świadek zeznała, że wkrótce przyjechała karetka, gdy kierowca, którym przewoziła pasażerów, poprosił o opuszczenie miejsca zdarzenia. Po kilku godzinach przesłuchania para zdała sobie sprawę, że nie opowiedzieli swojej historii funkcjonariuszom. „Chcemy zeznawać, kiedy będzie to konieczne”, więc zadzwonili pod numer 311.
Inna kobieta, która mieszkała w pobliżu miejsca wypadku, powiedziała Streetsblogowi, że opis zdarzenia był nieco inny. Powiedziała, że jechała na zachód od Grande skrajnym prawym pasem, czekając na czerwone światło. Hogg był po jej prawej stronie, ale na ulicy, a nie na chodniku. „Wydaje się być bardzo doświadczonym rowerzystą. Ma na sobie kask z migającym światłem i odblaskiem”.
Druga ze świadków zeznała, że kiedy kierowca ciężarówki go potrącił, Hogg minął skrzyżowanie „w około 90%. Uderzyła go mocno, a ten biedak poleciał w powietrze jak szmaciana lalka i w końcu wylądował na rampie”. Druga ze świadków zatrzymała się i zablokowała rampę swoim samochodem, aby uniemożliwić innym. Kierowca potrącił rowerzystę.
„Trudno powiedzieć, kto tak naprawdę zawinił” – powiedział drugi świadek. „Nie wiem, dlaczego go nie zauważyła. To bardzo dziwna sytuacja”.
26-letni mężczyzna, świadek, powiedział Streetsblogowi, że jechał na zachód ulicą Grand, aby odebrać żonę z pracy. Kiedy doszło do zdarzenia, czekał na czerwone światło na pasie po lewej stronie drugiej zeznającej kobiety. Podobnie jak pierwsza zeznająca, zeznał, że Hogg była na chodniku. Podobnie jak drugi zeznający, zeznał, że rowerzysta miał na sobie kask i migały mu światła, dodając, że miał na sobie kombinezon rowerowy i wyglądał na jadącego drogim rowerem.
Świadek zeznał również, że kiedy został potrącony, Hogg przez większość czasu przechodził przez skrzyżowanie, co wydawało się oczywiste. „Stało się to tak szybko. Furgonetka pojawiła się znikąd”.
Uwaga: Dane Streetsblog Chicago dotyczące ofiar śmiertelnych wypadków drogowych dotyczą śmiertelnych wypadków samochodowych na ulicach Chicago. Dane te opierają się na doniesieniach medialnych i/lub wstępnych danych policji Chicago, opublikowanych przez Departament Transportu Chicago.
Czas publikacji: 23-11-2021





